Print this page

Pierwsze problemy

Nowy system, który powoli tym systemem będzie to system opierający się na nowej nowince technicznej jaką jest podpis elektroniczny. Wielu ludzi przyjęło to z wielkim zadowoleniem, no cóż jest to niebywałe udogodnienie w biurokracji, już nie trzeba składać na przykład podpisów na tysiącach papierów, bo wystarczy jeden, który zostanie następnie przeniesiony na pozostałe egzemplarze. Jak to zwykle bywa, wśród podekscytowanych i wyrażających spore zainteresowanie znaleźli się i sceptycy, którzy... , a nie ważne, sami wiecie co mam na myśli.

Przejdźmy do sedna sprawy, o której mam zamiar wam powiedzieć, a więc wystąpiły niestety pierwsze problemy w związku z nowym urządzeniem jakim jest podpis elektroniczny. Doszło do nich w Stanach Zjednoczonych, a dokładniej w Chicago, gdzie miejscowy  bank stał się miejscem awantur. Otóż duże zdenerwowanie wywołały wielkie kolejki w dniu wypłaty. Lecz duże kolejki są zawsze, ale tym razem były to zbyt duże kolejki. Prowodyrem tego wszystkiego był podpis elektroniczny, który zawiódł po raz pierwszy i spowodował wiele zamieszania. Mianowicie podpisy niektórych pracowników były nieczytelne dla maszyny, a zwykłe szybkie czekanie na potwierdzenie z bazą danych nie odpowiadało. To spowodowało lekkie wzburzenie, ale podobno wszystko wróciło na normalne tory.


Previous page: Sprzeciw sceptyków
Next page: Elektroniczna książka