Print this page

Wschodni pomysłodawca

W wielu krajach europejskich i w kilku poza Europą, od dłuższego czasu działa urządzenie, które nazywane jest e podpisem. Taki e podpis to nic innego jak tablica, na której dokonujemy podpisu dzięki zamieszczonemu ołówku – atrapie z elektronicznym rysikiem.

System zamontowany we wnętrzu tego cacuszka robi ogromne wrażenie, działa perfekcyjnie i niezawodnie, dodatkowo szybko sprawdza zarys podpisu z bazą danych sygnatur i umożliwia to szybkie zweryfikowanie czy sygnatariusz czasem nie chce oszukać i przykładowo wybrać nam pieniędzy z banku. Póki co oszukanie elektronicznego urządzenia jest niemożliwe.

Warto teraz powiedzieć słów kilka o pomysłodawcy i zarazem twórcy tego niezwykłego urządzenia. Nazwisko, a raczej narodowość chyba nie powinna nikogo zdziwić, gdyż jak wiadomo państwa wschodu takie jak Chiny, Japonia czy Korea południowa od paru lat przodują na światowym rynku w dziale elektroniki przez duże E. Tak o tym wszyscy wiemy, a kto nie wie niech dalej nie czyta tego, bo to wstyd być takim nie poinformowanym. Czekamy wszyscy na nazwisko twórcy, a więc Japończyk nazywa się Jahima Huyanoto. Studiował na uniwersytecie elektroniki w samej stolicy Japonii i dostawał stypendium. Gdy został zapytany o cel swoich działań, odpowiedział, że osiągnął go wyprowadzając na światło dzienne e podpis. Cóż najwyraźniej cel, który osiągnął jest naprawdę spełnieniem marzeńi nie chodzi tu tylko o kasę. Ale jeśli już o tym mowa to e podpis dał twórcy zysk w wysokości 3 miliardów dolarów i to nieoficjalnie.


Previous page: Nie do oszukania
Next page: Droga ku przyszłości